• Blog

    Czy to ten zakręt?

    Wczoraj w końcu udało mi się wyjść z domu pobiegać. Mam nadzieję, że to już będzie stały trend i nie zbocze z ej drogi. Na dowód wrzucam zapis wczorajszego “treningu” Aktualna waga 104,7. Wczoraj nawet 106 mi pokazało. jest co zrzucać.

  • Blog

    Jeśli to mnie nie zmotywuje to ja już nie wiem

    Witaj w swojej Training Journey Witaj w pierwszym tygodniu swojej Training Journey obejmującej bieganie i ćwiczenia z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała. To okazja dla ciebie, abyś poznał swojego Coacha oraz dla twojego Coacha, aby poznał ciebie. Twój Coach wykorzysta informacje o twoim poziomie biegowym oraz uwagi, które mu przekazujesz po zakończeniu sesji ćwiczeń, aby dostosować twój przyszły harmonogram treningów. Bądź szczery, przekazując swoje uwagi. Uzyskasz dzięki temu najlepsze rezultaty. W tym tygodniu skup się na znalezieniu swojego tempa. Nie przykładaj na razie zbyt dużej wagi do tego, by dawać sobie wycisk. Biegnij w tempie, które potrafisz utrzymać. Jeśli potrzebujesz, możesz biec wolnym truchtem lub iść przez kilka sekund, lub minutę.…

  • Blog

    Jednak się nie udało

    Miałem wyjść pobiegać. Niestety dzieciaki zapewniły mi tyle atrakcji po powrocie do domu, że już się nie udało. Pocieszające jest to, że naroiłem ponad 18 000 kroków, załatwiając nową wkładkę do drzwi po tym jak moje pociechy zgubiły klucz do drzwi głównych mieszkania. Czy uda się pobiegać dziś? Szanse marne bo czeka mnie wyjazd do dentysty. Zobaczy się.

  • Blog

    Jedno pozostało u mnie bez zmian

    Piątki są moje i tylko moje. Dzieciaki w szkole, żona w pracy, ja w domu. Zero wyjazdów do klientów. Tylko moje sprawy. Idealny dzień na domykanie spraw przed weekendem. Cieszę się, że to udało mi się zachować z pośród wszystkich pozytywnych nawyków, o które tak walczyłem. Dziś domykam wszystkie zaległości, aby od jutra zabrać się za bieg w stronę słońca.

  • Blog

    Dzień realnego planowania

    Kilka ostatnich dni to ciągłe zmęczenie. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe przesilenie przed wiosennym wybuchem energii. W tym marazmie już mi źle. Czas na powrót na właściwe tory. Najważniejszy jest dobry plan. Dziś go ogarnę, a od jutra wdrożę.

  • Blog

    Dzień bojkotu

    W związku sytuacją na Ukrainie (lub w Ukrainie sam nie wiem jak to się poprawnie zapisuje) przyłączam się do bojkotu Auchan, Leroy Merlin oraz sklepu Decathlon. Bardzo też się będę starał wszystko co słodkie, bo mi szkodzi, oj bardzo szkodzi. Z mojego odchudzania już praktycznie nic nie pozostało. Muszę wszystko zaczynać od nowa.

  • Blog

    Wrócił syn marnotrawny

    Po kilku miesiącach wracam z niebytu, żeby nie powiedzieć, że z odbytu. Mamy połowę marca, a moje wszystkie plany z końca ubiegłego roku i początku tego wzięły w łeb. Mam nadzieję, że dziś pierwszy dzień z dłuższej passy in plus. Wpisy planuję krótsze, a codzienne. Takie dla mnie, bo jak pokazał czas, blog mnie w przeszłości bardzo motywował. Do jutra.